Moja historia związana z leasingiem

Konieczność nabycia nowego auta

Zacznę od tego, że z początku nie podchodziłem zbyt chętnie do tematu leasingu. Ciężko mi było uwierzyć w opinie w Internecie. Mówię tutaj zarówno o tych pozytywnych i negatywnych. W obecnych leasingczasach, żeby naprawdę dowiedzieć się, czy coś jest dobre lub złe, trzeba to samemu przetestować. W sieci na dobre rozgościł się marketing szeptany i ciężko znaleźć rzetelną opinię, która nie zostałaby napisana przez osobę zajmującą się marketingiem w Internecie. Z drugiej strony, negatywne opinie mogą być wystawiane również przez takie osoby w celu zniszczenia konkurencji. Stałem jednak przed koniecznością nabycia auta i miałem do wyboru leasing, kredyt lub kupno samochodu z finansów firmy.

Dlaczego wybrałem leasing

Przejdźmy zatem do tego, co skłoniło mnie do leasingu. Najpierw rozważyłem kredyt. To znaczy zacząłem go rozważać, jednak wtedy do akcji wkroczył mój wspólnik, który kategorycznie nie zgodził się na ten wybór. W przeszłości miał raczej kiepskie doświadczenia z tą formą finansowania, dlatego też wydał taki osąd. Zostało więc auto opłacone w całości z finansów firmy. To jednak także nie bardzo podobało się mojemu wspólnikowi, co więcej taki wydatek w bardzo nadwyrężyłby konto firmowe. Więc, chcąc nie chcąc, musiałem wybrać leasing. Postanowiłem jednak najpierw dokładnie zapoznać się z tematem.

Podpisanie umowy

Wszystkie najważniejsze pojęcia dokładnie przestudiowałem, przeanalizowałem zarówno leasing operacyjny jak i finansowy. W sieci przeczytałem też, że warto zapoznać się z kilkoma ofertami w celu wybrania najlepszej. Udało mi się także uzyskać wgląd w umowy leasingowe. Dokładnie je przeanalizowałem i dzięki temu udało mi się wybrać tę opcję, która według mnie wydawała się najlepsza. Następnie udałem się do siedziby firmy leasingowej i rozpocząłem proces zbierania niezbędnych dokumentów. Potem czekałem na opinię firmy, czy udzielić mi leasingu. Była ona pozytywna, więc nie pozostało mi nic innego jak pójść i podpisać umowę na wybrany przeze mnie wcześniej samochód. Wszystko odbyło się zgodnie z planem i niedawno zakończył się okres leasingu. Auto oczywiście wykupiłem (umowa była na leasing operacyjny, więc było to konieczne) i cały czas użytkuję lecz niedługo sprzedam i prawdopodobnie podpiszę kolejną umowę leasingową.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

4 × 3 =